Dachówki i ich wady
Inwestor wybieraj±c na pokrycie swego domu upatrzon± dachówkê (ceramiczn± lub cementow±), o najciekawszym dla niego kszta³cie i naj³adniejszym kolorze, oczekuje dostarczenia materia³u, który jest identyczny z tym, który widzia³ na wystawie. Bywa, ¿e po dostawie materia³u na budowê inwestor jest rozczarowany. Miêdzy dostawc±, przedstawicielem producenta i nabywc± dochodzi do konfliktu.
Niekiedy pretensje te s± uzasadnione, lecz nie zawsze.
Wady fabryczne dachówki
Istniej± pewne wady dyskwalifikuj±ce dachówkê jako produkt odpowiedni do uk³adania na dachu. S± to np. fabryczne pêkniêcia, odpryski zlokalizowane w "wa¿nych" miejscach czy obecno¶æ margla. S± tak¿e wady, które nie dyskwalifikuj± dachówki, dopóki wystêpuj± rzadko, w niewielkich ilo¶ciach. Dok³adne cechy dachówek ceramicznych i cementowych s± opisane w odpowiednich normach.
Reklamacje nie zawsze potrzebne
U ka¿dego producenta dachówek - czy to ceramicznych czy te¿ cementowych -trafi siê od czasu do czasu np. kilka pêkniêtych bardziej skomplikowanych technologicznie elementów, np. dachówek szczytowych czy g±siorów pocz±tkowych. Tego typu reklamacje za³atwiane s± zazwyczaj od rêki, wymiana sztuk wadliwych nastêpuje bez zbêdnych dodatkowych procedur. Kilkana¶cie dachówek z ukruszonymi rogami tak¿e nie powinno stanowiæ problemu, gdy¿ je¶li na dachu s± kosze czy krawê¿nice, to i tak dachówki trzeba przycinaæ. Oczywi¶cie nie znaczy to, ¿e na budowê ma byæ dostarczana dachówka pot³uczona.
Je¶li natomiast dach ma geometriê dwu- czy nawet jednospadow±, to w tym przypadku nie ma mowy nawet o jednej uszkodzonej dachówce, jedynie przy kominie czy oknie po³aciowym wyst±piæ mo¿e potrzeba przyciêcia kilku sztuk. Wtedy reklamacja z powodu nadt³uczonych naro¿ników jest jak najbardziej zasadna.
Wady, które nimi nie s±
Dachówki ceramiczne oraz betonowe posiadaj± pewne cechy, o których trudno powiedzieæ, ¿e s± wadami, mimo ¿e siê takimi wydaj±. Cechy te powinny zostaæ pokazane klientowi (a w zasadzie u¶wiadomione, bo czasem trudno je w ogóle pokazaæ).
Odcienie powierzchni dachówki
Cech± charakterystyczn± naturalnych (nieangobowanych) dachówek ceramicznych s± ró¿ne odcienie ich powierzchni. ¦wiadczy to jednak tylko o tym, ¿e s± to w³a¶nie produkty naturalne, nie ma przecie¿ z³ó¿ gliny o numerze RAL np. 3016. Na pewnych obiektach melan¿ ten wygl±da tak piêknie, ¿e wrêcz nic innego nie pasowa³oby na dach. Najwa¿niejsze, aby byæ tego ¶wiadomym i przy uk³adaniu mieszaæ ze sob± dachówki z kilku palet. Je¶li tego siê nie zrobi, wówczas efekt mo¿e byæ nienajlepszy - w koñcu oka¿e siê, ¿e jedna po³owa dachu jest ja¶niejsza, a druga ciemniejsza. Mo¿e zdarzyæ siê równie¿, i¿ dachówki po³aciowe s± w jednym odcieniu, a g±sior czy dachówka szczytowa ma nieco inn± barwê. Bynajmniej nie jest to wada i nie sposób tego unikn±æ. Te drobne odstêpstwa barw nie dotycz± natomiast w zasadzie dachówek pokrywanych jednokolorow± angob±. U¿y³em sformu³owania "nie dotycz± (...) w zasadzie", poniewa¿ angoba to drobno zmielona glina z dodatkiem naturalnego barwnika i na upartego mo¿na by siê doszukiwaæ ró¿nych odcieni w poszczególnych partiach.
Oczywi¶cie temat nie dotyczy dachówek angobowanych typu rustykalnego, gdzie efekt silnego cieniowania jest zamierzony. Znane s± równie¿ obiekty, których dachy pokryte s± dachówkami angobowanymi w kilku celowo zmieszanych kolorach. Zainteresowanych pog³êbienia tego tematu odsy³am do DACHÓW 7/2000 i interesuj±cego artyku³u H. Zangera pt. "Naturalno¶æ barwy". Pozornie cecha ta nie powinna dotyczyæ dachówek cementowych, które pokrywane s± farbami o zadanym numerze. Mimo tego zdarzaj± siê partie dachówek betonowych o ró¿ni±cych siê odcieniach. Spotka³em siê z dachem pokrytym dachówk± cementow± w kolorze czarnym, która po pó³ roku "dosta³a" plam, a po roku przybra³a kolor szary. Zamieszczone obok zdjêcie przedstawia tak¿e czarn± dachówkê cementow± z plamami. Tu z kolei dystrybutor najprawdopodobniej wymiesza³ "star±" i "now±" partiê dachówki. W kwestii odcieni na dachówkach cementowych nie odwa¿ê siê na stwierdzenie, czy to wada czy te¿ cecha dopuszczalna. Wspomnieæ tak¿e nale¿y, ¿e spotyka siê równie¿ domy poryte blachodachówk±, gdzie czê¶æ arkuszy ma inny odcieñ. Najzupe³niej normalny jest fakt, ¿e dachówka dokupowana po jakim¶ czasie z przeznaczeniem na altankê przy domu czy ganek ma prawo mieæ inny odcieñ od pokrycia ju¿ u³o¿onego - niezale¿nie od tego, czy jest to ceramika naturalna, angobowana czy cement. Warunki atmosferyczne zrobi± swoje, to jest nieuniknione. Mo¿e siê natomiast okazaæ, ¿e po kolejnym roku kolory siê ujednolic±, choæ nie musz±.
Porastanie mchem
Najtrudniej chyba odpowiedzieæ inwestorowi na pytanie, czy wybrana przez niego dachówka poro¶nie mchem. Najpro¶ciej odpowiedzieæ, ¿e poro¶nie na pewno, a jest to tylko kwesti± czasu i miejsca lokalizacji - nawet na szkle zostawionym w wilgotnym lesie wcze¶niej czy pó¼niej pojawi± siê glony. S± budynki, na których dach pozielenia³ ju¿ po roku czy dwóch. Istniej± te¿ takie, które przez d³ugie lata mimo pozornie niekorzystnych warunków otoczenia pozostaj± nietkniête zielonym nalotem - trudno wiêc mówiæ o jakich¶ ¿elaznych regu³ach. Wspólnie z inwestorem mo¿na pokusiæ siê o przeanalizowanie, jakie pokrycie obarczone jest mniejszym prawdopodobieñstwem wyst±pienia tego zjawiska w okolicy, gdzie ma zostaæ zamontowane. (W celu poszerzenia tego tematu przypominam o ciekawym artykule Ireneusza Soko³owskiego pt. "Lokalizacja obiektu a optymalny dobór materia³u dachowego", zamieszczonym w DACHACH nr 5/2001).
|
|